Poszedłem przeczesać teren.Znalazłem dorosłego Basiora.Wyglądał na szpiega.Wyjasinienie jest tylko jedno.... to szpieg wrogiej watahy która chce nas zniszczyć!Żuciłem się na niego i ogłuszyłem.Wziołem go na plecy i zniosłem do watahy.Tam wraz z Angu'ą zmusiłem go do gadania.
-Kim jesteś?! pierwsze pytanie padło z mojch ust
-Jestem Kiron. powiedział
-Masz watahę? zapytałem
-Tak mam i was zniszczymy wy jesteście słabi my was pokonawy i zgarniemy wasze terytonium! odpowiedział
Po tych słowach oniemiałem tak samo jak Angua
-Więc chcecie wojny? zapytałem
-Tak chcemy wojny i nie ma szans że będzie między nami pokuj!
znowu oniemiałem.
-Gdzie inni człąkowie twojej watahy? zapytałem
-Są już blisko całym wielkim wojskiem!
-Dobrze to na razie tyle pytani
Ale ten samiec nadal mówił.
-Pogrąrzymy was!
Zaczołem rozmowe z Angua
-Co my teraz zrobimy? zapytałem
(Dokończysz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz